sobota, 7 listopada 2015

Od Maksa

- Trening za 10 minut. - odpowiedziałem przeciągając się. Podszedł do nas Demon i położył mi pod nogi piłkę po czym zamerdał ogonem. Podniosłem ją i rzuciłem jak najdalej potrafiłem, cała gromadka ruszyła w pogoń za zabawką. - A następny o 19. - dodałem. - W między czasie obiad i... w sumie to robisz co chcesz. - uśmiechnąłem się lekko.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz