środa, 11 listopada 2015

Od Taigi

Odwzajemnilam pocałunek przedłużając go tym samym. Spojrzalam na niego z lekkim uśmiechem
- To znaczy że się na mnie nie gniewasz? - zapytałam niepewnie
- Nie umiem - z uśmiechem oparł swoje czoło o moje
- Przyzwyczaiłam się już że dziele z tobą pokój dziwnie będzie jak teraz będę sama - przyznalam
- Może uda nam się przekonać dyrektora żebyś została - uśmiechnął się
- i tak już na dużo pozwolił - z uśmiechem przytulilam się do niego - Dziękuję.. za wszystko

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz