niedziela, 8 listopada 2015

Od Taigi

Ciepło, jezioro... Nie, nie to nie za dobry pomysł, zawsze mógłby zaproponować wspólne pływanie a do tego dojść nie może
- Nie przepadam za jeziorami - Odpowiedziałam - Może wracamy? Trzeba by było jeszcze lekcje ogarnąć
- No jak chcesz - Wzruszył ramionami
~~~~
Kilka dni później rzeczywiście odbywał się festyn. Stałam obok Maksa, czekaliśmy na mnie...
- Pewnie jak zawsze się spóźniła, poszukam jej, poczekasz? - Zaproponowałam
- Mogę iść z Tobą - Uśmiechnął się lekko
- Nie ma sensu - Machnęłam szybko ręką znikając wśród ludzi. W ustronnym miejscu przebrałam się w sukienkę, na nogach miałam trampki, włosy rozpuściłam i delikatnie się pomalowałam. Podeszłam do Maksa, jak gdyby nigdy nic
- Cześć, jesteś kolegą Lucasa, prawda? To mój brat - Uśmiechnęłam się lekko

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz