- Motocross i oczywiście piłka nożna, gram odkąd tylko zacząłem chodzić. Poza tym, bregdens, wspinaczka, sporty ekstremalne, wodne i te lądowe. Mieszane sztuki walki. Kocham zwierzęta, trenuje swoje psy w zaprzęgu. - powiedziałem po chwili namysłu. Zamówiliśmy i zajęliśmy stolik. - Karate... czyli że lepiej z tobą nie zaczynać? - uśmiechnąłem się lekko.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz