Zaczęłam głaskać jakiegoś szczeniaka, nie ukrywam pytanie Maksa było bardzo miłe, nie spodziewałam się takiej propozycji
- Chętnie - odpowiedziałam odkładając małego szczeniaka na miejsce od razu powędrował do miski z woda
- To... kiedy mialabys czas?- zapytał zaciekawiony
- Może w piątek? Tak pod wieczór będę mieć wolne - usmiechnelam się- Jakby coś się zmieniło to napisz- podałam mu karteczke z moim numerem
- Mi pasuje i dzięki - w odpowiedzi dał mi przyjazny uśmiech
- To będę się zbierać, widzimy się w piątek
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz