wtorek, 10 listopada 2015

Od Maksa

- A dobra, nie ważne. - westchnąłem i zamknąłem oczy.

Dzień minął nieubłaganie szybko a wraz z tym przyszedł wieczór i randka z Tai. Wziąłem prysznic, założyłem czarne jeansy i koszulę.


Wypsikałem się perfumami, gdy wyszedłem z łazięki Lucasa już nie było. Wyszedłem z pokoju, wsiadłem w auto i pojechałem po dziewczynę.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz