Kiedy wszystko było gotowe zaczęliśmy się wspinać, było dosyć zabawnie oczywiście instruktorzy nas zabezpieczali
- To może mały wyścig? - zaproponowalam z uśmiechem
- Jaki? - zapytał zaciekawiony
- Kto pierwszy na górze wygrywa
- A jaka nagroda? - uśmiechnął się lekko
- Zachcianka - zachichotalam - Ja wygram robisz coś dla mnie Ty wygrasz ja dla Ciebie - Wyjasnilam
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz