Chciałam już wrócić do siebie, przebrać się i trochę pocwiczyc, nie spodziewałam się że Maks będzie akurat tutaj
- Hej, co tutaj robisz? - zapytał ściągając kask
- Hej... Przyszłam do Lucasa - odpowiedzialam w końcu
- Nie ma go, gdzieś zniknął - odpowiedział
- Pewnie znowu umówił się z tą swoją koleżanka - wzruszylam jedynie ramionami - Fajny - wskazalam na crossa zmieniając tym samym temat, muszę mu w końcu powiedzieć prawdę ale... znienawidzi mnie za to
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz