Ziewnelam przeciagle, widząc jak połowa sali śpi, oczy same zaczęły mi się zamykać co chyba zauważył chłopak
- Spiaca?- zapytał, na co jedynie skinelam głową
- Ty nie? - spojrzalam na niego
- A wiesz jakoś nie - uśmiechnął się delikatnie. Ja natomiast skulilam się na jego kolanach i zamknelam oczy
- Jakby co to mnie obudz dobrze? - wyszeptalam
- dobrze - po kilku minutach poczułam jak delikatnie mnie obejmuje, przez co usmiechnelam się pod nosem
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz