Pokręciłem jedynie głową dalej głaszcząc Lukasa. Wróciłem dopiero po jakiejś godzinie, po drodze przemyślałem wszytko. Dalej nie rozumiem, przecież mi mogła powiedzieć, nikomu bym nie powiedział... jednak nie powinni jej wywalać. Naprawdę dobrze gra i dużo wnosi do naszej drużyny. Poszedłem do dyrektora, przekonałem go że piłka nożna też może być dla dziewczyn i że od kąt ona się pojawiła gramy lepiej. Oczywiście mi przytaknął i wpadł na jakże genialny pomysł żeby przyjmować też dziewczyny. Wróciłem do pokoju gdzie zastałem Luc... Taigę. Usiadłem na łóżku i wtem wszedł trener mówiąc że zostaje i że niedługo i inne dziewczyny dołączą do zespołu.
- Mi mogłaś powiedzieć... - zacząłem już spokojniej, gdy wyszedł.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz