Spojrzałam na chłopaka zdezorientowana, jednak skoro miał swoje spawy do załatwienia to nie pytałam o nic więcej. Ruszył do pokoju, ja natomiast udałam się na dodatkowe zajęcia, przez to, że przyszłam nieco później miałam trochę zaległości w normalnych lekcjach. Po dwóch godzinach wróciłam do pokoju, Maks spał, więc przebrałam się i wyszłam z pokoju. Trenowałam na sali jakiś czas, praktycznie do kolacji byłam sama na sali. Weszłam jeszcze do pokoju, żeby wziąć prysznic, chłopak już nie spał
- Zaraz jest kolacja - Powiedziałam uśmiechając się jedynie, biorąc normalne luźne ciuchy - Idziesz do łazienki czy mogę wejść na pięć minut? - Zapytałam wskazując na łazienkę
- Możesz iść, trenowałeś? - Zapytał mierząc mnie wzrokiem
- Trochę - Wzruszyłam ramionami wchodząc do łazienki
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz