- Tak, tak, patrzałem. - odpowiedziałem odwzajemniając gest.
Po zapięciu pasów ruszyliśmy. Kupiliśmy dwa bilety, popcorn i dwie cole. Weszliśmy na salę która była przepełniona ludźmi.
- Premiera? - spytała spoglądając na mnie, skinąłem głową.
Weszliśmy na ostatnie piętro i zajęliśmy nasze miejsce w sumie dwa ostatnie. Niespodziewanie podszedł do nas jakiś upierając się że Taiga siedzi właśnie na jego fotelu, przyszedł facet z obsługi ale nic nie zdziałał. Dziewczyna wstała rozglądając się za innym miejscem, niestety nie było go.
- Dobra, nie ważne. - westchnęła, już chciała wychodzić jednak złapałem ją za rękę przyciągając do siebie sprawiając że usiadła mi na kolanach.
- No weź, co to za film bez Ciebie. Damy radę. - uśmiechnąłem się.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz