poniedziałek, 9 listopada 2015

Od Taigi

Miło, że nie muszę się już ukrywać, zdecydowanie wole siebie w postaci dziewczyny, poza tym teraz nie muszę się przy nim ukrywać. Podeszliśmy do jednej z karuzeli
- To co idziemy tutaj? - Zaproponował puszczając mnie przodem
- Chętnie - Odpowiedziałam z uśmiechem siadając do kolejki, usiadł obok mnie - Od dawna grasz w piłkę?
- W sumie to od małego - Uśmiechnął się delikatnie - Ale słyszałem, że Ty też grałaś z bratem
- Grałam - Skinęłam głową - Nawet byłam w drużynie, ale wiesz dla moich rodziców dziewczyna grająca w piłkę to zło nieczyste, woleli żebym tańczyła w balecie co nie jest jakąś moją pasją - Wzruszyłam ramionami- Ale nie będę Cię zanudzać - Zaśmiałam się cicho

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz