Wróciłem do pokoju, Lucasa nie było, położyłem się spać.
Nie miałem co robić, jeździłem na crossie wokół placu przed szkółką powodując że liście latały dookoła. Czysta jesień, w pewnym momencie zobaczyłem Taigę, trochę się zdziwiłem, co ona by tu robiła? Pewnie przyszła odwiedzić brata... ale przecież od kilku dni go nie ma... podjechałem do dziewczyny.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz