Spojrzałam na chłopaka pytająco jednak nic nie mówiłam
- Uważaj na siebie - Dodałam wychodząc i idąc do stołówki, żeby zjeść kolację. Po skończonym posiłku wróciłam do siebie, Maksa dalej nie było więc założyłam słuchawki i zajęłam się oglądaniem jakiegoś filmu akcji. Praktycznie przy końcówce, zauważyłam ruch dlatego spojrzałam w tym kierunku, ściągnęłam słuchawki przyglądając się rozbawionemu chłopakowi.
- Stało się coś? - Zapytałam
- Okradli by Cię, a Ty dalej oglądałbyś film - Zaśmiał się jedynie przeczesując dłonią mokre włosy
- Sory, wciągnął mnie
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz