- "Bez problemu" - uśmiechnąłem się pod nosem i schowałem telefon do kieszeni.
Odpaliłem silnik, naciągnąłem klapkę na oczy i ruszyłem w stronę lasu, po jakiś piętnastu minutach dotarłem do opuszczonych fortów. Wjechałem do środka aż dotarłem do oznaczonych drzwi znakiem "Zakaz Wstępu" zapaliłem latarkę i wszedłem do środka.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz