Stanęłam przy reszcie, zastanawiając się jak się z nimi gra. Nie raz trenowałam z bratem, grałam w naszej lidze, ale w sumie teraz wszyscy postrzegają mnie jako chłopaka, a nie dziewczynę. Gra się zaczęła, co jakiś czas podali mi piłkę oczywiście sprawnie omijałam przeciwników i podawałam do ludzi z mojej drużyny. Szło mi całkiem dobrze, co prawda mecz zakończył się remisem, ale i tak było nieźle, każdy oczywiście sobie pogratulował
- To co jakiś wypad na piwo? - Zaproponował ktoś, gdy mieliśmy się już rozchodzić, niektórzy chętnie się zgadzali inni już mniej - Lucas? Idziesz?
- Dzięki, ale jestem zmęczony podróżą, innym razem na pewno do was dołączę - Schowałam ręce w kieszeń podnosząc delikatnie kącik ust
- Pewnie, rozumiemy - Zaśmiali się jedynie idąc w swoim kierunku, sama udałam się do pokoju, przed drzwiami spotkałam mojego współlokatora
- To kto pierwszy zajmuje łazienkę? - Zapytał otwierając drzwi
- Możesz iść Ty - Machnęłam jedynie ręką siadając na swoje łóżko - Dobrze grasz - Dodałam po chwili ciszy
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz