W pewnym momencie wstałem i podszedłem do swojej szafeczki nocnej, usiadłem na łóżku i otworzyłem szufladkę z której wyciągnąłem tabletki na ból głowy. Już chciałem sobie wysypać jedną na rękę, jednak dziewczyna zabrała mi pudełeczko.
- Ej... - mruknąłem lekko zdezorientowany.
- Zwariowałeś? Tabletki po alkoholu? - spytała poważnie chowając tabletki do swojej szafeczki.
- Łeb mi pęka. - jęknąłem łapiąc się za głowę.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz