- Chyba jednak wolę z Tobą - przyznalam z lekkim uśmiechem
- No to wsiadaj - dał mi znak ręką a ja usiadlam za nim. Zrobiliśmy kilka okrążeń a ja zaciskalam dłonie na jego kombinezonie. Po kilku minutach zatrzymał się i zeszłam stając obok niego
- Muszę Ci coś powiedzieć - odezwalam się w końcu
- Co?- zapytał, chciałam się odezwać kiedy ktoś nam przerwał znalazłam go, graliśmy w jednej drużynie
- Maks trener Cię wzywa, teraz ponoć jest to coś ważnego - odezwał się a ten spojrzał na mnie
- Idz, pogadamy pozniej - usmiechnelam się lekko, kiedy zniknął w dyskretny sposób weszlam do pokoju już w swoim przebraniu jako Lu lezalam na łóżku
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz