Kiedy się obudził, Maks jeszcze spał, chciałam powoli i delikatnie wstać żeby iść do łazienki, jednak ten gwałtownie otworzył oczy, nie sądziłam, że jest taki czuły
- Obudziłam Cię? - Zapytałam od razu, siadając na łóżku
- Nie, już nie spałem - Przyznał ze spokojem przeciągając się, jednak zamiast mnie puścić pociągnął do siebie przez co wylądowałam na nim
- Chciałam iść tylko do łazienki - Zaśmiałam się
- Dzisiaj mamy dzień wolny, może coś porobimy? - Podniósł jedną brew do góry, przez co wyglądał co najmniej zabawnie
- Możemy - Skinęłam głową - Ale teraz mnie puść bo muszę iść do łazienki
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz