Wzięłam do ręki jeden z kuponów po czym zasmialam się lekko
- Dzięki, ale chyba następnym razem wolę iść do jakieś knajpki coś zjeść
- Czyli chcesz się jeszcze spotkać - uśmiechnął się lekko
- Pewnie, do zobaczenia - mrugnelam do niego i wyszłam ze samochodu po 15 minutach byłam u koleżanki która mnie wyzwala za pozna porę i kazała iść spać, przez kilka minut myślałam jeszcze o chłopaka po czym usnelam rano zaczęłam rozmawiać z koleżanka
- Powiesz mu?- zaczęła siadajac obok mnie z kubkiem herbaty
- O czym? - zapytałam
- O tym że Lu to Ty - mruknela - Przecież jesteś w nim zakochana nie utrzymasz swoich uczuć jak będziesz w nim w jednym pokoju i co będzie chodzić obok Ciebie bez koszulki a Ty będziesz udawać że Cię to nie rusza?- podniosła jedną brew, a ja jedynie westchnelam
- Sama nie wiem, muszę pomyśleć - powiedziałam zamyslona
- Pójdziemy dzisiaj na zakupy to Ci się humor poprawi
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz